"Cokolwiek powiedziane jest po łacinie, brzmi mądrze (lub głęboko)"
Zwróciłem swoją życzliwą uwagę na słowo altum, które oznacza "wysoki". Stąd, rzecz jasna, alt, który jest nota bene* niższym głosem żeńskim - pod sopranem (od przyimka super – nad, powyżej). Nazywa się altem dlatego, że jest wyżej od tenora. Tenor zaś nosi nazwę od tenēre, czyli trzymać, dlatego, że w tradycji polifonicznej trzymał cantus firmus - główną melodię zaczerpniętą z chorału gregoriańskiego.
Od altum pochodzi też np. angielskie słowo altitude, czyli wysokość.
Słodkie też jest słówko videtur - wydaje się.
Bawią mnie też te łacińskie przysłówki: Quidquid, quamquam... może dlatego język ten nazywano gęsim?
Wiedzieliście, że nota bene oznacza dosłownie "zauważ dobrze"?
Byłoby śmieszne, gdyby ktoś odpowiedział np. "bene noto" czyli "dobrze zauważam", albo "notāvī bene", czyli "dobrze zauważyłem".
Śmieszne oczywiście dlatego, że łaciny się nie używa w ten sposób, to znaczy świadomie ;D
To dosłownie "suma sum" - gdzie summarum to dopełniacz (genetivus).
Czasem dla zabawy mówię summa summarum summanorum - może suma sum sumczystych?
Ale to moje artystyczne neologizmy ;)
słowo to pochodzi o frango - frangere oznaczającego łamać, lub rozbić, a więc oznacza to samo co "odłamek", lub "urywek"
tłum. standardowe: "Błądzić jest rzeczą ludzką, ale trwać w błędzie – tylko głupca"
tłum. do bólu dosłowne: "Każdego bądź człowieka jest błądzić, żadnego poza niemądrym w błędzie trwać"
W skrócie mówią errare humanum est , ewentualnie dodają: sed perseverare diabolicum. Jednak ten karkołomny twór gramatyczny, który przytoczyłem powyżej zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia.
tłum. standardowe: Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce!
tłum. do bólu dosłowne: Człowiek jestem i nic ludzkiego sobie obcym być nie uważam.