Złapałem bakcyla
jak się łapie przeziębienie
Nie wiadomo kiedy, nie wiadomo gdzie
Wpadłem w wir tworzenia
Próbuję zaglądać w głąb
rozwiązywać węzły
wibrującej sieci
Tu pociągam, tam tnę
Wpuszczam światło, lecz niewiele widzę
Może nie ma
prawdziwego tworzenia?
Można tylko wyciągać z czeluści serca
elementy układanki
18.06.2026
Może o bezsenności
dzisiaj napiszę dwa słowa
I tak powstanie z mych kości
Poezja nowa
Z niepasującym rymem
Co się pod pseudonimem
Chowa.
18.06.2026
Poezja może być o niczym
Lecz nie powinna
Wiadomo, żaden to wyczyn
Rym znaleźć, sztuka zaś inna
Rym ten zgrabnie użyć.
18.06.2026
Gdy byłem szczeniakiem
Szczekałem szczerze
Teraz szczykają kosteczki
w eterze
Szczepione przeciw szczerzączce
mordeczki
18.06.2026