Po co to robię?

czemu tak jaram się łaciną?

Nie znam łaciny jakoś bardzo dobrze, choć trochę się jej uczyłem.
Podoba mi się rozkminianie etymologii słów i to, jak różne języki się łączą i chcę się dzielić tą radością. Łacina, zajmuje tu szczególne miejsce. Ma piękną, elegancką gramatykę i wiele zjawisk w języku polskim się wyjaśnia, kiedy ją studiuję.
Gdyby mi się udało zarazić kogoś tą pasją do wynajdywania podobieństw między językami, byłbym szczęśliwym człowiekiem (vir beatus)
Jakbym miał polecić jedno zagadnienie gramatyczne do poznania, to ACI - klasycznym przykładem jest scio me nihil scire.
Mam nadzieję, że nie robię temu językowi żadnej krzywdy swoim nań krzywym spojrzeniem ;D

Pozdro